niedziela, 23 września 2012

Marchewkowe szaleństwo.



Dzisiaj znów na zajęciach mówiliśmy o warzywach.
Potrafimy już wszystkie rozpoznać.


Najpopularniejsza okazała się marchewka.


Na zajęciach plastycznych wyklejaliśmy marchewkę
 kolorowym papierem.


Pierw kolorowy papier trzeba było podrzeć na małe kawałeczki.


Potem trzeba było przykleić je na kartkę, oczywiście w odpowiednim miejscu.


Dzięki paniom, te zadania wcale nie były takie trudne.


Nikomu paluszki się nie skleiły.


Wszystkim się bardzo podobało.


Obyło się bez krzyków i buntów.


Za to uśmiech gościł na wszystkich twarzach.


Po takim zadaniu musiała być niespodzianka.


Na drugie śniadanie dostaliśmy smaczną tartą marchewkę.


Nie było żadnego marudzenia.


Nikogo nie trzeba było zachęcać do jedzenia.


Gratulujemy apetytu.


Malujemy paluszkami.


Kto potrafi paluszkiem pomalować marchewkę? - zapytała pani.


Oczywiście wszyscy podnieśli ręce w górę.


 Zadanie jednak okazało się dosyć trudne.


Wymagało bardzo dużo cierpliwości.


Trzeba było uważać, by farba była tylko na jednym paluszku.


Farbę trzeba było nakładać w określonym miejscu.


Każdy miał swoje tempo pracy.


 Pomimo, że zadanie było trudne, uśmiechów nie brakowało.


A przy okazji uczyliśmy się, jak pracować razem bez kłótni.


Jabłka, gruszki, śliwki.....


Oj, działo się dzisiaj.
Panie opowiadały nam o sadzie.
 Mówiliśmy o owocach, które jesienią zrywa się w sadzie.
 Opisywaliśmy je, rozpoznawaliśmy, poznawaliśmy ich zapach i smak.



Potem panie podzieliły nas na trzy grupy. 


Była grupa jabłuszek, grupa gruszek i grupa śliwek.


Rozpoczęła się zabawa.


Każdy poznał swoje miejsce w sadzie.


 Poznajecie jaka to grupa - oczywiście - to gruszki.


To grupa śliwek.


A to grupa jabłuszek.


Potem wszystkie owoce się pomieszały.


Oj, było bieganie.


No a teraz trzeba było znów znaleźć swoje miejsce w sadzie.
Wcale to nie było takie proste.


Gruszkom się udało.


Chociaż niektórzy gruszkę zamienili na samochodzik.


Niektórzy ciągle jeszcze szukają swojego miejsca.


Bardzo poważne podejście do zadania.


No i oczywiście uśmiech na zakończenie zabawy.


Kto się bawi, kto się bawi?


A ja wolę samochody.


Czasami lubię bawić się sam.


Wspólna zabawa też mi się podoba.


Już niedługo będę się bawił z wszystkimi przedszkolakami.


środa, 19 września 2012

Ale było pracy.


Najpierw wesołe piosenki, bo my bardzo lubimy śpiewać


 
Potem matematyczna zabawa z jabłuszkami.


Teraz trochę ruchu.


 Bardzo lubimy nasze zajęcia plastyczne.


Dzisiaj każdy z nas tworzył pięknego jeżyka.


 Wszyscy byli bardzo skupieni.


Chwile zastanowienia.


A teraz wytężona praca.


 Nikt nikomu nie przeszkadza.


Nasze jeżyki mają coraz więcej igiełek.


 A może w przerwie sesja fotograficzna?


Teraz jeszcze kilka ruchów kredkami, 


trochę trzeba pomóc paluszkami.


Tym razem inne zajęcia.


Potrzebna nam będzie masa solna.


Jak tu zrobić kuleczkę.


Jak się okazało, wcale nie było to trudne.


Trochę trzeba powałkować.


 Trochę poprzyciskać.


 Wygląda to nieźle.


Teraz klapu, klapu, klap.


Czy to będzie podobne do jabłka?



My się bardzo postaramy.


Będzie takie okrąglutkie.


I bardzo gładziutkie.


Ciekawe jak smakuje?



Pierwsi już skończyli.


 Ale piękne jabłuszka - prawda?


Blog ten przeznaczony jest przede wszystkim dla rodzi­ców, dzieci i nauczycieli naszego przedszkola. Jeżeli zawitałeś tu jako gość i podoba Ci się u nas, witamy Cię i bardzo się cieszymy. Radość nasza będzie jeszcze większa jeżeli zachęcimy Cię do wspólnych zabaw z dziećmi jeżeli jesteś rodzicem lub do wzbogacenia swojego warsztatu pracy jeżeli jesteś nauczycielem.

Archiwum bloga

Napisz do mnie

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.